Jak chronić swoją ofertę przed jej skopiowaniem przez konkurencję?

Czas czytania: 3 minut

Ostatnio zostałam oznaczona w poście na Facebook’u, a tym samym poproszona o komentarz prawny do sytuacji, związanej z kopiowaniem oferty.

Pani X sporządziła całkiem interesującą ofertę na usługi organizowania eventów, a inna firma, zajmująca się usługami konkurencyjnymi skopiowała prawie wszystko – układ, część tekstów, ceny i zakres. Jedynie niektóre słowa były inne oraz tytuły do poszczególnych pakietów.

Czy to zachowanie naruszyło prawa Pani X?

  • Wyjdźmy od ochrony poprzez prawa autorskie

Co do zasady, sama oferta jako taka nie jest chroniona przez prawo autorskie. Ale, nie jest tak, że nie można się do niego odnieść i na jego gruncie żądać ochrony. Należy wyjść od tego, czy stworzona oferta jest utworem, czy też nim nie jest, bo właśnie to chroni prawo autorskie.

Utwór to „przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze” i tego należy się trzymać.

Twoja oferta zawiera te cechy i potrafisz to wykazać? Jest więc utworem, a wtedy przysługuje Ci ochrona, bez zbędnego oznaczania czegokolwiek. Może być trudno, ale nie jest to niemożliwe.

Jedno z orzeczeń Sądu Najwyższego wskazuje, że nawet formularz SIWZ (zamówienia publiczne) może być uznany za utwór jeśli posiada jego cechy.

Jeśli więc widzisz, że ktoś skopiował Twoją ofertę, możesz skorzystać z ustawy o prawie autorskim i żądać tego, na co ta ustawa pozwala. W tym celu zajrzyj do art. 79 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych.

W pierwszej kolejności warto wezwać do zaniechania naruszania. Napisz e-maila lub pismo do autora skopiowanej oferty i zażądaj jej usunięcia z jego strony internetowej, wskazując na naruszenie Twoich praw.

Pamiętaj, że sam pomysł nie jest chroniony przez prawo.

  • To czyn nieuczciwej konkurencji

Nawet jeżeli ochrona na gruncie prawa autorskiego nie jest zbyt silna (bo sporo trzeba udowodnić i mieć silne argumenty na „kreatywność”), to z pewnością warto zwrócić się w stronę ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji.

Art. 3 ust. 1 wspomnianej ustawy mówi, że „czynem nieuczciwej konkurencji jest działanie sprzeczne z prawem lub dobrymi obyczajami, jeżeli zagraża lub narusza interes innego przedsiębiorcy, lub klienta”. Z kolei, w ust. 2 tego artykułu możesz poszukać jaki czyn nieuczciwej konkurencji, poprzez skopiowanie Twojej oferty, popełniono względem Ciebie. Może to być np. naśladownictwo produktów.

Kopiowanie oferty uważane jest przez sądy za tzw. pasożytnictwo i uznawane za działanie sprzeczne z dobrymi obyczajami.

W tym wypadku możesz żądać tego, co wskazuje art. 18 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, czyli np. zaprzestania używania skopiowanej oferty czy też naprawienia szkody.

  • Bonus: zgłoś naruszenie do Google

Być może to okaże się najskuteczniejszą bronią, bo zniknąć z wyszukiwarki to jak zniknąć ze świata 🙂 Wejdź na stronę TUTAJ i wypełnij odpowiedni formularz.

Uzasadnij szczegółowo, w jaki sposób ktoś narusza Twoje prawa autorskie i z jakimi przepisami sprzeczne jest jego działanie (skorzystaj z tego artykułu) i czekaj na reakcje ekipy Google. Myślę, że decyzja pozytywna o usunięciu z wyszukiwarki może zaboleć tego, który kopiuje…

Mam nadzieję, że artykuł ten napisany jest w jasny i zrozumiały dla Ciebie sposób. Jeśli masz jakieś pytania, zadaj je w komentarzu. Udostępnij go, proszę, tym osobom, którym może się przydać.

Czy Twoja oferta została kiedykolwiek skopiowana? Co wtedy zrobiłeś? Podziel się tym w komentarzu.

P.S. Chcesz mieć spokój z RODO i całą obowiązkową dokumentację w jednym miejscu? Kliknij baner poniżej, znajdziesz tam Pakiet RODO dla Małych Firm  do samodzielnego wypełnienia. Z instrukcjami, jakie w nim zawarłam, nie będziesz mieć żadnego problemu!

rodo

Wszystkiego legalnego!

Ilona Przetacznik

Stan prawny: 31.10.2017 r.

Cześć! Nazywam się Ilona Przetacznik i jestem radcą prawnym. Pokazuję małym przedsiębiorcom na co zwrócić uwagę podpisując umowę oraz wskazuję legalną stronę biznesów online.